Wszystkie domy już zamknięte

Niebo, niebo pełne srebrnych gwiazd
Czarne koty na poddaszach
Graj± wspólnie z wiatrem jazz
A pod szóstymw oficynie
Czarny maxwell george bluesa gra

Białe panie mu mówiły:
I love you, i love you my george
Jeste¶ silny, jeste¶ męski
Niczym rockefeller george
Możesz grać i w manhattanie
Na afiszach czarny maxwell george

Aż raz blues się urwał nagle
Bo george'a, bo george'a trafił szlag
Tłum murzynów na pogrzebie
Z pasj± grał mu jazz
A na grobie napisali:
Dzi¶ maxwell george bluesa w niebie będzie grał.


Niewiele warta śniadania jada z byle kim,

Zgorszony ktoś nie napisany pisze list.
Dni już nie pachną zieloną trawą ze świeżych łąk,
Wieczoru już nie kończy czuły uścisk rąk.
Bezsenna noc, samotna jak niechciana łza,
Niedobrą myśl zawraca tylko dziecka płacz.
Mierzony dymem z papierosa następny dzień,
I twarz ta sama, a jednak jakże inna jest.

Niewiele warta - cenzurę złą wystawia los,
Kościół zamknięty, a cisza krzyczy na cały głos.
Perła kamieniem a modlitwa przekleństwem jest,
Miłość chorobą, a lekarstwem normalny gest!

Chciałbym w jej włosy
Słońce z deszczem wpleść,
Blask wrócić oczom,
Już nie mówić "nie".
Unieść wysoko,
Strącić gwiazdy dwie,
Takiej dziewczynie,
Co to wszystko wie. (4x)