Kolory dnia
Zieleń i róż
Noc jak ciemny staw
Burza i świt
Tęczowy błysk
Przenikanie barw
Wszystkie one łączą się
Na błękitnej arce tej
Kolory flag
Kolory skór
Licytacja trwa
Czyj gorszy gen
Czyj lepszy Bóg
Kto tu rację ma?
Wojna wciąż na czerń i biel
Na błękitnej arce tej
REF:
Tak niewiele i tak wiele dzieli nas
Tak nam blisko, a daleko jak do gwiazd
Wciąż fałszywy śpiewa chór
Coraz większy rośnie mur
Gdy z rozumem nasze serca wiodą spór
Nawet gdy ktoś przy swej prawdzie zostać chce
Czemu pięknie nie umiemy różnić się
Słowa ranią raz po raz
Myśli ciążą niby głaz
Tak niewiele i tak wiele dzieli nas...
Jednaki los
W płucach ten sam życiodajny tlen
Gdzie tutaj sens
Gdzie powód tu by zabijać się
Tyle przecież miejsca jest
Na błękitnej arce tej...
Tak niewiele i tak wiele dzieli nas...
Kotu podpalić z tyłu sierść
W imadło wkręcić psa
Z pytona zrobić hula - hop
Z karbidem podać barszcz
I na butapren ciapy zlep
Dziadzio wywali się
Cioci do buta nalać tran
W Rolls-Roys'ie wyrwać drzwi
Panience w disco w gębę dać
Sąsiadom wpuścić pchły
Cementem zalać dolców pęk
Wujek ucieszy się
Ze szpitala zasunąć butlę
I dotlenić dzielnicę całą
Mamie w garach porobić dziury
Bo generalnie to za mało ich jest
Dobrej zabawy tyle w krąg
Liczę na wenę twą
Siostrze do getra wpuścić bąka
I niech poćwiczy aerobik
Osłu do żłoba daj kalkulator
Niech zje, zobaczysz, czy mądrzejszy jest
Dobrej zabawy nigdy dość
Dobrej zabawy nigdy dość...
Dokąd biegniesz, komu siebie niesiesz
Z krańców świata na krańce świata?
Czy cię woła samotny człowiek,
Czy cię wabią dalekie światła?
Dokąd biegniesz po gwiezdnej bieżni,
Śladem słońca, światłem płomienia?
Biegniesz szlakiem tych, którzy padli,
Chcąc obudzić nasze sumienia!
Dokąd biegniesz przez dnie i noce,
Przez ulice, wśród drzwi i okien?
Niczym sztandar, płomień w opoce,
Aż się cienie chylą wysokie!
Dokąd biegniesz przez szare miasta,
Wśród wybrzeży, placów z betonu?
Czy cię wzywa z oddali gwiazda,
Czy tęsknota woła do domu? (3x)