Czas, który płynie w nas
Nasz ukryty czas
Ten los darowany nam
Tylko jeden raz
Niezmierzony, skończony...
Zagoniony, stracony...
Jak to czas...
Jest pora w nim na śpiew
I na sadzenie drzew
Jest miejsce w nim na lot
I na gniew i na trud i na pot
Jest tyle dni i lat
Gdy żyjesz z nim za pan brat
Są chwile, jedna, dwie
Gdy się dotknąć wieczności chce...
Czas, który płynie w nas
Nasz ukryty czas
Ten los darowany nam
Tylko jeden raz
Niespełnienie, spełnienie
Oka mgnienie, olśnienie
Złudny blask
Jest pora w nim na śpiew...
Tyle dni, które kochasz
W sercu tyle miejsc, które znam
Tyle kłamstw i miłości
Wielkiej jak ten mur co dzieli nas.
Chodź...
Zmysłów rozpal mrok
Zanim je zniszczy czas
I żeby znowu grał
Zapałki w oknie blask
Chodź...
Nie pomylić dróg
Czy warto któż to wie
Chodź...
I nie mówmy już
Co między nami jest
...To ogrody wirują znów
Chodź...
Podaj jasną dłoń
Czy warto sama wiesz
...To ogrody wirują latem
Ponad ziemią tęczowy sad
Tyle dni, które widzisz
Ponad cieniem snu jaki znasz
Tyle nam słońca promieni
Ile każdy świt ocali w nas
Tyle dni, które kochasz
W sercu tyle miejsc, które znam
Tyle kłamstw i miłości
Wielkiej jak ten mur co dzieli nas.