Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Ja siebie znam, wystarczą dwa słowa,

Gdy przyjdzie czas dołożę do ognia
Księga mówi: tchórzem szyty żyje bez imienia
Ja siebie znam, ja wiem co ja robię,
Trzydzieści lat mam własne na sobie,
Mijaj lustra, ty nie widzisz jak cię czas odmienia?

Czy ty siebie znasz,
Co o sobie wiesz?
Czy ty siebie znasz,
Na co cię stać, co rozpala twój gniew,
Czy zdradziłeś już nas?
Za złote krążki czy się sprzedasz?
Orzeł ty jesteś czy ta reszka,
Jaka trucizna w tobie mieszka,
Za medal z blachy czy mnie...?

Ja siebie znam, mam nerwy ze stali,
Chcesz mi coś dać, to kup mi dynamit.
Księga mówi: śmiej się z konia, on zaufał ludziom!
Wiem jak to jest, gdy para ucieka,
Jeszcze się chce ale ręka już nie ta,
Za i przeciw ważysz w dłoniach, tłusto ale nudno...

Czy ty siebie znasz,
Co o sobie wiesz?
Czy ty siebie znasz,
Na co cię stać, co rozpala twój gniew,
Czy zdradziłeś już nas?
Za bilet do nieba czy się sprzedasz,
Czy hymn babilonu w domu śpiewasz,
Masz w sercu hienę czy też węża,
Za medal z blachy czy mnie sprzedasz?

Wiesz jak to jest, noś oczy przy sobie,
Zapomnisz się i będzie po tobie,
Nikt nie czuje jak go wiozą nogami do przodu...
Ja siebie znam, wystarczą dwa słowa,
Gdy przyjdzie czas dołożę do ognia
Księga mówi: tchórzem szyty żyje bez imienia!

Za i przeciw ważysz w dłoniach, tłusto ale nudno...

Ja siebie znam, wystarczą dwa słowa,
Gdy przyjdzie czas dołożę do ognia
Księga mówi: tchórzem szyty żyje bez imienia!


Siewcy zła

pora zbioru burz
piana słów
nie smakuje już
cichy gniew
znów się gromkim staje

Karty znacz
sobie lepsze syp
prosty tłum
nie zrozumie gry
przaśny chleb
cóż im pozostaje

A przecież miał być dobry, wspólny dom
cóż z tego znowu wyszło
w piwnicy znowu przyszło żyć tym
co tworzyli jutro jak mit!
co tworzyli jutro jak mit!

Który raz
pięści ściska złość
który raz trzeba mówić dość
cichy gniew
znów się gromkim staje

A przecież miał być dobry, wspólny dom!
Cóż z tego znowu wyszło?
W piwnicy znowu przyszło żyć tym,
co tworzyli jutro jak mit!
co tworzyli jutro jak mit!


Seems I got to have a change of scenes

Everynight I have the strangest dreams.
Imprisoned by the way it could have been
Left he are on my own or so it seemed.
I got to leave before I start to scream,
Before someone locks the door and takes to keys

Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself

Boy you shelter me with warmth and rye
And even now I sit and I wonder why.
That when I think of you, I start myself to cry.
Just can't waste my time, I must get by.
Gotta stop believin', in all your lies.
Well there's too much to do before I die.

Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself

Ooh don't you get too lost, in all I say.
In a better time, you know I really found that way.
But that was then and now you know it's today...
I can't get set for it, guess I'm here to stay.
Till someone comes along and takes my place.
With a different name, and a different face.

Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself