Wierzymy zegarom, jesteśmy niepokonani
Walczymy o ułamki sekund, o dekagramy
Zachwyceni własną doskonałością
Wierzymy zegarom, stoimy tuż przed wrotami
Możliwości wyczerpania, zależy nam na milimetrach
Bo chcemy być coraz doskonalsi
Człowiek jest ziarnem hartowanej stali
Drzazgą z płomienia gwiazdą w pochodzie.
Meteorytem, wiecznym strzępkiem wełny
Złotego runa
Człowiek jest sobą (2x)
Wierzymy zegarom, czekamy na wyniki
Zawsze ufamy sobie, znużeni, niespokojni
W podróży po własną doskonałość
Człowiek jest ziarnem hartowanej stali
Drzazgą z płomienia gwiazdą w pochodzie.
Meteorytem, wiecznym strzępkiem wełny
Złotego runa
Człowiek jest sobą (2x)
Pamiętam jak dziś
Że byliśmy źli
Bo kwiaty nam z koszul spływały
Za wodą ktoś szedł
Na wojnę a w nas
Wciąż pieśni wolności śpiewały
Nie mów nic, nie mów nic
Nie chcę wiedzieć
Co naprawdę dzieje się do koła nas
Nie mów nic, nie mów nic
Daj mi siebie
Miłość to jest wszystko czego trzeba nam
I gdzie jest tak krew
Co rodzi marzenia
I gdzie jest tak krew
Oooo.......nie ma
Pamiętam jak dziś
Gdy grali ten hit
Słuchaliśmy ich tacy mali
Za sceny wiatr wiał
I śpiewał, że czas
Bym skrzydła już miał jak ze stali
Nie mów nic, nie mów nic
Nie chcę wiedzieć
Co naprawdę dzieje się do koła nas
Nie mów nic
Graj mi, graj
Daj mi siebie
Miłość to jest wszystko czego trzeba nam
I gdzie jest tak krew
Co rodzi marzenia
I gdzie jest tak krew
Oooo.......nie ma
Nie mów nic, nie mów nic...