Droga ta, którą biegnę od lat
Której mam za sobą solidny szmat
Trwa i trwa droga ta
I chociaż końca dotąd nie widać jej
Nie ma nic pewnego ponad kres
Tak to jest, tak już jest...
Daj serce, daj
Do biegu więcej mocy
Bądź ponad burze i czas
Daj serce, daj
Pod górę głaz potoczyć
Ten jeden kolejny raz
Mijają ludzie, miejsca, mijają dni
Wciąż wyraźniejsza w głowie kołuje myśl
To się śni, to się śni...
A kiedy wreszcie w końcu stanę u bram
Tak jak gdy zacząłem, zupełnie sam
Co mi tam, co mi tam...
Daj serce, daj...
Czas, który płynie w nas
Nasz ukryty czas
Ten los darowany nam
Tylko jeden raz
Niezmierzony, skończony...
Zagoniony, stracony...
Jak to czas...
Jest pora w nim na śpiew
I na sadzenie drzew
Jest miejsce w nim na lot
I na gniew i na trud i na pot
Jest tyle dni i lat
Gdy żyjesz z nim za pan brat
Są chwile, jedna, dwie
Gdy się dotknąć wieczności chce...
Czas, który płynie w nas
Nasz ukryty czas
Ten los darowany nam
Tylko jeden raz
Niespełnienie, spełnienie
Oka mgnienie, olśnienie
Złudny blask
Jest pora w nim na śpiew...