Sam zamknę drzwi - śpij spokojnie
Nie musisz się martwić o mnie
Na schodach już założę płaszcz, wolno zejdę w dół
Świt chłodem mi otuli twarz, zetrze resztki snu
O szóstej pięć siądę w barze i przejrzę stos starych gazet
Wypiję kawę albo dwie ,zniszczę jakiś list
Zadzwonię wszystko jedno gdzie
I posłucham płyt
Świat za szkłem to mój drugi film
Może teraz zagram w nim jedną z głównych ról
Wejdę w dzień jak w otwarte drzwi
I poniesie mnie muzyka pod sklepienie chmur
Świat za szkłem to mój drugi film
Lecz nie boje się być sobą kiedy siebie gram
Patrzę wstecz i nabieram sił
Wiem, że sobie teraz już radę dam
Przez rzeki strun przejdę nocą
Sam nie wiem jak ani po co
Muzyką będę dialog wiódł do białego dnia
I oddam mu niepokój swój byle ze mną szła
Ona przychodzi chytrze,
Bez ostrzeżeń i gróźb,
Krzyczy pękniętą liną,
Kamieniem zerwanym spod stóp,
Spod stóp.
Wszystko zaczyna się zwykle,
Jak każdy wspinaczki dzień,
Trudny dzień.
Ściana, droga pod szczyt,
A potem nagle krzyk - oooooo...
Góry wysokie, co im z Wami walczyć karze?
Ryzyko, śmierć, te są zawsze tutaj w parze.
Największa rzecz, swego strachu mur obalić,
Odpadnie stu, lecz następni pójdą dalej!
Góry wysokie, wiem co z Wami walczyć każe,
Ryzyko, śmierć, te są zawsze tutaj w parze.
Na rzęsach szron, inni już idą dalej,
Na twarzy śmiech lecz są nowi, śmiali są,
Tylko czasem zamyślenie, tylko czasem zamyślenie.
Sam możesz wybierać los, szczytów, szczytów ślad
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt!
Góry wysokie, co im z Wami walczyć każe?
Ryzyko, śmierć, te są zawsze tutaj w parze.
Największa rzecz, swego strachu mur obalić,
Odpadnie stu lecz następni pójdą dalej
Tylko czasem zamyślenie, tylko czasem zamyślenie.
Sam możesz wybierać los, szczytów, szczytów ślad
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt!
Pamiętam jak dziś
Że byliśmy źli
Bo kwiaty nam z koszul spływały
Za wodą ktoś szedł
Na wojnę a w nas
Wciąż pieśni wolności śpiewały
Nie mów nic, nie mów nic
Nie chcę wiedzieć
Co naprawdę dzieje się do koła nas
Nie mów nic, nie mów nic
Daj mi siebie
Miłość to jest wszystko czego trzeba nam
I gdzie jest tak krew
Co rodzi marzenia
I gdzie jest tak krew
Oooo.......nie ma
Pamiętam jak dziś
Gdy grali ten hit
Słuchaliśmy ich tacy mali
Za sceny wiatr wiał
I śpiewał, że czas
Bym skrzydła już miał jak ze stali
Nie mów nic, nie mów nic
Nie chcę wiedzieć
Co naprawdę dzieje się do koła nas
Nie mów nic
Graj mi, graj
Daj mi siebie
Miłość to jest wszystko czego trzeba nam
I gdzie jest tak krew
Co rodzi marzenia
I gdzie jest tak krew
Oooo.......nie ma
Nie mów nic, nie mów nic...