Seems I got to have a change of scenes
Everynight I have the strangest dreams.
Imprisoned by the way it could have been
Left he are on my own or so it seemed.
I got to leave before I start to scream,
Before someone locks the door and takes to keys
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Boy you shelter me with warmth and rye
And even now I sit and I wonder why.
That when I think of you, I start myself to cry.
Just can't waste my time, I must get by.
Gotta stop believin', in all your lies.
Well there's too much to do before I die.
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Ooh don't you get too lost, in all I say.
In a better time, you know I really found that way.
But that was then and now you know it's today...
I can't get set for it, guess I'm here to stay.
Till someone comes along and takes my place.
With a different name, and a different face.
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Tyle dni, które kochasz
W sercu tyle miejsc, które znam
Tyle kłamstw i miłości
Wielkiej jak ten mur co dzieli nas.
Chodź...
Zmysłów rozpal mrok
Zanim je zniszczy czas
I żeby znowu grał
Zapałki w oknie blask
Chodź...
Nie pomylić dróg
Czy warto któż to wie
Chodź...
I nie mówmy już
Co między nami jest
...To ogrody wirują znów
Chodź...
Podaj jasną dłoń
Czy warto sama wiesz
...To ogrody wirują latem
Ponad ziemią tęczowy sad
Tyle dni, które widzisz
Ponad cieniem snu jaki znasz
Tyle nam słońca promieni
Ile każdy świt ocali w nas
Tyle dni, które kochasz
W sercu tyle miejsc, które znam
Tyle kłamstw i miłości
Wielkiej jak ten mur co dzieli nas.
Patrzysz z okna: tłum wezbrany,
Rwący rzeką słów, twarzy
Na wyspy tak bliskie,
Lecz dalekie sobie...
Jak odległe, zimne gwiazdy
Lunatycznie lśnią, błądzą,
Zakuci w skorupę,
Twardą obojętność...
Ile rąk, ile twarzy, ile słów
Pusty wzrok
Mali ludzie, wielki tłum
Tak jak ćmy
Zapatrzone w złudny blask,
Krążą wciąż,
Przepływają obok nas...
Tylko nocą, gdy zasną,
Wyjść można spokojnie
Pogadać z witrynami
I z bratem włóczęgą
Ile rąk, ile twarzy, ile słów
Pusty wzrok
Mali ludzie, wielki tłum
Tak jak ćmy
Zapatrzone w złudny blask,
Krążą wciąż,
Przepływają obok nas... (2x)
Przechodniu, na chwilę stań,
Wokół spójrz, ile barw!
Obok zatrzymał się ktoś,
Pobądź z nim, bieg swój przerwij jak trans...