Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Seems I got to have a change of scenes

Everynight I have the strangest dreams.
Imprisoned by the way it could have been
Left he are on my own or so it seemed.
I got to leave before I start to scream,
Before someone locks the door and takes to keys

Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself

Boy you shelter me with warmth and rye
And even now I sit and I wonder why.
That when I think of you, I start myself to cry.
Just can't waste my time, I must get by.
Gotta stop believin', in all your lies.
Well there's too much to do before I die.

Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself

Ooh don't you get too lost, in all I say.
In a better time, you know I really found that way.
But that was then and now you know it's today...
I can't get set for it, guess I'm here to stay.
Till someone comes along and takes my place.
With a different name, and a different face.

Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself
Feelin' alright, I'm not feelin' to good myself


Kotu podpalić z tyłu sierść
W imadło wkręcić psa
Z pytona zrobić hula - hop
Z karbidem podać barszcz

I na butapren ciapy zlep
Dziadzio wywali się
Cioci do buta nalać tran
W Rolls-Roys'ie wyrwać drzwi
Panience w disco w gębę dać
Sąsiadom wpuścić pchły

Cementem zalać dolców pęk
Wujek ucieszy się

Ze szpitala zasunąć butlę
I dotlenić dzielnicę całą
Mamie w garach porobić dziury
Bo generalnie to za mało ich jest

Dobrej zabawy tyle w krąg
Liczę na wenę twą

Siostrze do getra wpuścić bąka
I niech poćwiczy aerobik
Osłu do żłoba daj kalkulator
Niech zje, zobaczysz, czy mądrzejszy jest

Dobrej zabawy nigdy dość
Dobrej zabawy nigdy dość...


Ta niedziela jest jak film, tani klasy "B",
Facet się pałęta w nim w nieciekawym tle,
Scenarzysta forsę wziął, potem zaczął pić
I z dialogów wyszło dno, zero, czyli nic.

Wszyscy święci balują w niebie,
Złoty sypie się kurz,
A ja włóczę się znów bez Ciebie
I do piekła mam tuż.

Tak bym chciał Cię spotkać raz, w ten jedyny dzień
Lub o tydzień cofnąć czas, ale nie da się,
Chociaż samotności smak aż do bólu znam,
Kiedy innych niedziel brak, trudno, co mi tam...

Wszyscy święci balują w niebie,
Złoty sypie się kurz,
A ja włóczę się znów bez Ciebie
I do piekła mam tuż.
Świat się tylko już ze mną kręci,
Gwiazdy płoną jak stal,
Skasowałaś mnie z swej pamięci,
Aż mi siebie jest żal.

W niebie dzisiaj wszyscy, wszyscy świeci mają bal...



var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D849092%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten849092')