Rusz się chłopie bo już czas czas na zmianę
Życie w końcu masz i tak przechlapane
Dom i praca praca dom w domu znaczki
Coraz ciężej w górę pchać pchać te swoje taczki
Rusz się chłopie sobą bądź już nie czekaj
W pierwszy lepszy pojazd wsiądź wsiądź i uciekaj!
W myślach zamęt w głowie masz same brudy
Wszystko w końcu lepsze jest lepsze niż te nudy

W co ty tu grasz w co ty tu grasz
Co ty robisz tutaj jeszcze?
Chyba już wiesz chyba już wiesz
Że to nie jest twoje miejsce!

Kieruj się na zachód kieruj się na wschód
Tam gdzie wreszcie sobą byś się poczuć mógł
Kieruj się na radość kieruj się na luz
Niech cię tam zawiedzie niech cię tam zawiedzie
Niech cię tam zawiedzie geniusz blues!

Rusz się chłopie bo już czas czas na zmianę
Życie w końcu jest i tak przechlapane
W myślach zamęt w głowie masz same brudy
Wszystko w końcu lepsze jest lepsze niż te nudy

W co ty tu grasz w co ty tu grasz
Co ty robisz tutaj jeszcze?
Chyba już wiesz chyba już wiesz
Że to nie jest twoje miejsce!

Kieruj się na zachód kieruj się na wschód
Tam gdzie wreszcie sobą byś się poczuć mógł
Kieruj się na radość kieruj się na luz
Niech cię tam zawiedzie geniusz blues!

Kieruj się na zachód kieruj się na wschód
Tam gdzie wreszcie sobą byś się poczuć mógł
Kieruj się na radość kieruj się na luz
Niech cię tam zawiedzie niech cię tam zawiedzie
Niech cię tam zawiedzie geniusz blues!


Szarość dnia
Wczorajszy dzień
Jak w hotelu się znalazłem, co się stało
Bez pytania wiem

Drżenie rąk
Poranny strach
To jest kara, obowiązek, może zwyczaj
Ja już nie wiem sam
Tysiąc obietnic minionych
Sto, sto różnych spraw
Nieskończonych
Słabość precz
Robić to chcę
Dla was wszystkich, dla muzyki, za pieniądze
Musi udać się

Hałas tłumu, krew żywiej tętni
Inne sprawy są obojętne
Tak, czy tak dogram to do końca

Wszyscy wyjść
Cisza w krąg
To mój azyl, ma modlitwa, garderoba
Czy już wszyscy są?
Tak wiele chwil najważniejszych
Cały, cały mój zgiełk najwierniejszy

Kochana ma, wiedzieć chcę
Jak mam szukać i co robić
By na górze móc utrzymać się

Hałas tłumu, krew żywiej tętni
Inne sprawy są obojętne
Tak, czy tak dogram to do końca