Rusz się chłopie bo już czas czas na zmianę
Życie w końcu masz i tak przechlapane
Dom i praca praca dom w domu znaczki
Coraz ciężej w górę pchać pchać te swoje taczki
Rusz się chłopie sobą bądź już nie czekaj
W pierwszy lepszy pojazd wsiądź wsiądź i uciekaj!
W myślach zamęt w głowie masz same brudy
Wszystko w końcu lepsze jest lepsze niż te nudy
W co ty tu grasz w co ty tu grasz
Co ty robisz tutaj jeszcze?
Chyba już wiesz chyba już wiesz
Że to nie jest twoje miejsce!
Kieruj się na zachód kieruj się na wschód
Tam gdzie wreszcie sobą byś się poczuć mógł
Kieruj się na radość kieruj się na luz
Niech cię tam zawiedzie niech cię tam zawiedzie
Niech cię tam zawiedzie geniusz blues!
Rusz się chłopie bo już czas czas na zmianę
Życie w końcu jest i tak przechlapane
W myślach zamęt w głowie masz same brudy
Wszystko w końcu lepsze jest lepsze niż te nudy
W co ty tu grasz w co ty tu grasz
Co ty robisz tutaj jeszcze?
Chyba już wiesz chyba już wiesz
Że to nie jest twoje miejsce!
Kieruj się na zachód kieruj się na wschód
Tam gdzie wreszcie sobą byś się poczuć mógł
Kieruj się na radość kieruj się na luz
Niech cię tam zawiedzie geniusz blues!
Kieruj się na zachód kieruj się na wschód
Tam gdzie wreszcie sobą byś się poczuć mógł
Kieruj się na radość kieruj się na luz
Niech cię tam zawiedzie niech cię tam zawiedzie
Niech cię tam zawiedzie geniusz blues!
Czas, który płynie w nas
Nasz ukryty czas
Ten los darowany nam
Tylko jeden raz
Niezmierzony, skończony...
Zagoniony, stracony...
Jak to czas...
Jest pora w nim na śpiew
I na sadzenie drzew
Jest miejsce w nim na lot
I na gniew i na trud i na pot
Jest tyle dni i lat
Gdy żyjesz z nim za pan brat
Są chwile, jedna, dwie
Gdy się dotknąć wieczności chce...
Czas, który płynie w nas
Nasz ukryty czas
Ten los darowany nam
Tylko jeden raz
Niespełnienie, spełnienie
Oka mgnienie, olśnienie
Złudny blask
Jest pora w nim na śpiew...